macierzyństwo
pół żartem
11 irytujących rzeczy, które usłyszysz po porodzie
Ciąża już za Tobą, a wraz z nią wszystkie niewygodne i wkurzające pytania o poród, imię dla
dziecka etc. Ale nie myśl sobie że to już koniec! O nie, nie, nie, to niestety dopiero początek. Bo to właśnie
teraz zacznie wylewać się na Ciebie pierdyliard rad, jak masz zająć się własnym
dzieckiem. Wszyscy będą wiedzieć jak powinnaś karmić, uberać, pielęgnować swoje dziecko. Bo przecież Ty tego nie wiesz. A skoro nie wiesz to trzeba Ci powiedzieć.
Na pierwszy rzut
moje ulubione pytanie, które zadawane przez niemal wszystkich frustruje młodą
matkę pierworódkę i w czasie skutecznie potrafi zabić laktację ;)
Karmisz? - nie,
no co Ty, głodzę. ;)
Dziecko jest
głodne, bo masz za słaby pokarm – pierwsze słyszę że pokarm może być za słaby,
ale okeeeeej, to na pewno to. Przecież nie kwestia apetytu dziecka, czy za małej produkcji, to na pewno składu mleka. Czy na prawdę ktoś wierzy? Serio???
Chyba nie zamierzasz tego zjeść? To zaszkodzi dziecku! - tak, zamierzam i co więcej, zjem. Wiem, że to co powiem, będzie dla Ciebie niezwykle szoujące, ale miejmy to już za sobą: Nie ma czegoś takiego jak dieta matki karmiącej!
Chyba nie zamierzasz tego zjeść? To zaszkodzi dziecku! - tak, zamierzam i co więcej, zjem. Wiem, że to co powiem, będzie dla Ciebie niezwykle szoujące, ale miejmy to już za sobą: Nie ma czegoś takiego jak dieta matki karmiącej!
Nie oglądaj
TV/czytaj gazety etc. Podczas karmienia, powinnaś się skupić w 100% na dziecku
– nie żeby dla niego miało znaczenie coś więcej niż cycek i czy z niego leci.
Nie karmisz
(już/w ogóle) piersią? Dlaczego mu to robisz? - że niby co robię? Krzywdę? No bez
jaj.
Nasuń mu czapkę
na uszy, bo mu je przewieje i będzie mieć zapalenie ucha - Naprawdę? A Ty
jakoś bez czapki chodzisz i wcale Ci nie przewiewa. Btw. zapalenie ucha to
zdaje się choroba wirusowa.
Okryj dziecko
dodatkowym kocykiem, bo marznie - naprawdę? Ty też śpisz pod dwoma kocami?
Nie noś tak
często na rękach, bo się przyzwyczai – a niby co mam z nim robić? Wozić w wózku
po całym mieszkaniu? O, poczekaj, muszę go nakarmić, tylko cycek odczepię i
włożę mu do łóżeczka.
No daj mu ten
smoczek, każde dziecko go potrzebuje – serio? Nie przeżyje bez niego? Tak
myślisz? Bo ja znam dzieci wychowywane bez smoczka i wyobraź sobie że przeżyły.
I nie wyglądają na pokrzywdzone.
Nie wychodź z nim
dzisiaj, bo deszcz pada – masz rację, pewnie napada do gondoli i dziecko się w
niej utopi.
Źle przewijasz
– no pewnie że źle, powinnam zmieniać czystą pieluchę na brudną, a nie
odwrotnie.
A może Wy
słyszałyście coś co warto byłoby dopisać do tej listy? Piszcie śmiało :)
____________________________________________________________________________Podoba Ci się ten teskt? Koniecznie zostaw komentarz lub lajka. :)
Jeśli masz ochotę zostać z nami na dłużej, to możesz to zrobić poprzez polubienie nas na Facebooku - wtedy nie ominie Cię żaden nasz post :)
Follow my blog with Bloglovin


0 komentarze