Macierzyństwo jest do kitu!

Nie ma co ukrywać. Macierzyństwo jest do kitu, do luftu, no do dupy krótko mówiąc. No bo zobacz, jeszcze niedawno cieszyłaś się swoim życiem w 100%, robiłaś co chciałaś, a teraz? Przyszło dziecko, przyszły zmiany. I nie jest wcale tak różowo jak na okładkach magazynów parentingowych, z których puszczają do Ciebie oko wiecznie uśmiechnięte bobasy. 


Przeoczyłam coś? Nadal nie wierzysz? Nie zgadzasz się ze mną? Nawet jeśli chodzi o:

Kupy, siki, pawie - tak pachnie macierzyństwo. A może lepiej powiedzieć, że śmierdzi? Ile pieluch już przewinęłaś? To dopiero steki, czy już tysiące? A ile jeszcze przewiniesz? No błagam, lubisz to robić? Nie uwierzę. Nigdy.

Nocne wstawanie i deficyt snu - nie przeszkadza Ci to? Nie wolałabyś się tak wyspać porządnie, i wcale nie czujnie? Nie trząść się jak osika na wietrze na każde pierdnięcie dziecka? Nie, no przecież wcale się za spokojnym snem nie tęskni, wcale a wcale.

Cycki, mleko, butelki - Nie chciałabyś tak założyć bluzkę z dekoltem, ale bez efektu że jedna pierś jest jak melon, a druga jak mandarynka bo właśnie karmiłaś? Ale luksus co? A może karmisz butelką? Fajnie by było nie stać z tą szczotą do butelek co chwila, lub w kumulacji pod koniec dnia pół godziny. 

Jęki, stęki - fajnie byłoby choć przez jeden dzień nie słyszeć tych jęków bez powodu? Tak cisza, jakiś przyjemny film, książka przeczytana ciurkiem, nowa płyta z przyjemnymi dźwiękami. Fajnie co?

Zależność - pamiętasz ten czas, gdy zakładałaś kurtkę, buty i biegiem spontanicznie wychodziłaś z domu? Ja prawie już nie. Te czasy poszły w zapomnienie, teraz nawet samotne wyjście do toalety wymaga planowania. 

Tak właśnie jest, nie ma co się oszukiwać. Ale powiedz mi, tylko tak szczerze - gdy Twoje dziecko spojrzy na Ciebie tymi oczyma pełnymi miłości i ufności, czy te wszystkie rzeczy mają jakiekolwiek znaczenie? Czy gdy przychodzi się przytulić, myślisz o tych wszystkich pieluchach, pawiach, mlekach? No za cholerę NIE! Więc jednak chyba nie jest tak źle, co? ;)

_____________________________________________________________________________
Podoba Ci się ten tekst? Koniecznie zostaw komentarz lub lajka. :)

Jeśli masz ochotę zostać z nami na dłużej, to możesz to zrobić poprzez polubienie nas na Facebooku - wtedy nie ominie Cię żaden nasz post :)



Follow my blog with Bloglovin

You Might Also Like

0 komentarze

TU MNIE ZNAJDZIESZ

O MNIE



Ania


Mama super chłopaka i żona super faceta. Nieustannie poszukuje sposobu na osiągnięcie równowagi w macierzyństwie i innych dziedzinach życia. Wszystko doprawia dużą dawką poczucia humoru.

ARCHIWUM