lifestyle
po godzinach
5 najlepszych wpisów w 2015 roku + kilka ogłoszeń
Już jutro koniec roku, tak więc pora na krótkie podsumowanie. Nie zabraknie w nim najlepszych tekstów i kilku ogłoszeń.
Ten rok był dla mnie naprawdę wyjątkowy. To rok który spędziłam poznając siebie w nowej roli - roli matki, oraz poznając nasze dziecko, które z dnia na dzień bardzo dynamicznie się zmieniało i rozwijało. Pod koniec roku wróciłam do pracy i nadal próbuję odnaleźć równowagę w nowej sytuacji - myślę że jestem już blisko ;) Zaczynam się już prawie wysypiać ;)
To był też rok pełen zmian. Pełna obaw, ale też dopingu ze strony bliskich, założyłam bloga, a moja blogowa przygoda zaczęła nabierać rozpędu wraz z pierwszymi i kolejnymi słowami aprobaty od Was :) Za to Wam dziękuję.
Chciałam coraz więcej i lepiej, dlatego brałam udział w kilku blogowych wydarzeniach, skąd czerpałam wiedzę i inspiracje. Nie zamierzam na tym poprzestać - kolejny rok przyniesie wiele nowych wydarzeń, z których mam zamiar czerpać pełnymi garściami. Same ocenicie efekty :)
Dzięki blogowaniu poznałam też wiele fajnych osób, mamy - blogerki, które niczym superbohaterki łączą bycie matką, pracę, dom i bloga. To dowód na to, że jeśli czegoś bardzo chcemy, to możemy rozciągnąć te 24 godziny :)
No i kilka słów o samym blogu.
Ten rok był dla mnie naprawdę wyjątkowy. To rok który spędziłam poznając siebie w nowej roli - roli matki, oraz poznając nasze dziecko, które z dnia na dzień bardzo dynamicznie się zmieniało i rozwijało. Pod koniec roku wróciłam do pracy i nadal próbuję odnaleźć równowagę w nowej sytuacji - myślę że jestem już blisko ;) Zaczynam się już prawie wysypiać ;)
To był też rok pełen zmian. Pełna obaw, ale też dopingu ze strony bliskich, założyłam bloga, a moja blogowa przygoda zaczęła nabierać rozpędu wraz z pierwszymi i kolejnymi słowami aprobaty od Was :) Za to Wam dziękuję.
Chciałam coraz więcej i lepiej, dlatego brałam udział w kilku blogowych wydarzeniach, skąd czerpałam wiedzę i inspiracje. Nie zamierzam na tym poprzestać - kolejny rok przyniesie wiele nowych wydarzeń, z których mam zamiar czerpać pełnymi garściami. Same ocenicie efekty :)
Dzięki blogowaniu poznałam też wiele fajnych osób, mamy - blogerki, które niczym superbohaterki łączą bycie matką, pracę, dom i bloga. To dowód na to, że jeśli czegoś bardzo chcemy, to możemy rozciągnąć te 24 godziny :)
No i kilka słów o samym blogu.
Blog wystartował w 23.06, a więc w Dzień Ojca. Wtedy była Was tu tylko garstka. Od tego czasu na blogu pojawiły się 52 wpisy. Tematyka parentingowa zdecydowanie przeważała, choć można było też zawiesić oko na kulinariach, shoppingu i lajfstajlu.
Na facebooku jest Was już grubo ponad 1200, co uznaję za mega sukces - cieszę się z każdej jednej osoby która tu zagląda, lajkuje i komentuje, a także pisze wiadomości, bo to oznacza że to co robię ma sens i podoba się również Wam. Mam nadzieje że zostaniecie ze mną na stałe i że nadal będzie Was tak fantastycznie przybywać. :)
Jeśli któraś tematyka jest wg Was fajniejsza i chciałybyście jej więcej, napiszcie koniecznie - dla mnie to cenna informacja.
Po nowym roku pojawi się trochę nowości, niektóre kategorie będę rozbdowywać, inne znikną. Ale to niech pozostanie jeszcze niespodzianką. Zaglądajcie regularnie, będzie się dziać.
Może w końcu zrobimy jakiś konkurs? Chcecie? :)
Może w końcu zrobimy jakiś konkurs? Chcecie? :)
Zajrzałam do statystyk, żeby podejrzeć, co najchętniej czytałyście w tym minionym roku. Dzięki temu wiem co lubicie i serce rośnie, bo są to teksty które i ja kocham! Zapraszam Was na zestawienie 5 najpoczytniejszych. Jeśli macie jakieś inne ulubione, piszcie w komentarzach, jestem bardzo ciekawa Waszych opini. Pomożecie mi wyznaczyć nowe kierunki na kolejny rok :)
Miejsce piąte
Tekst powstał jako kontynuacja tesktu 8 irytujących rzeczy, które usłyszysz będąc w ciąży. Był tekstem totalnie nieplanowanym, ale zaproponowanym przez Was, moje czytelniczki, bo jak się okazało po pierwszym chciałyście więcej - ajlawiu :) To humorystyczne podsumowanie tych rzeczy, które my matki musimy wysłuchiwać od wszystkich najmądrzejszych. Na szczęście dzieci rosną, a zainteresowanie mądralińskich gaśnie. Ale jeśli jesteś świeżo upieczoną mamą - zajrzyj i uśmiechnij się. :)
Miejsce czwarte
Tekst, którego nigdy miało nie być. Ale tematy wyboru żłobka tak zdominowały moje myśli w tamtym czasie i posty również, a w których napomknęłam o liście pytań, że nie było już innej opcji jak osobny tekst jej poświęcony. Pisałyście z prośbą o pytania :)
Miejsce trzecie
Bardzo ważne słowa dla przyszłych rodziców. Ja miałam braki w wiedzy, które dzięki odowiednim ludziom i okoicznościom udało mi się w porę nadrobić. Polecam przyszłym i młodym mamom - bo po tych szkołach rodzenia nie wiemy tyle ile powinnyśmy.
Miejsce drugie
Humorystycznie, a jakże prawdziwie. Która z Was ma w szafie wyjściowe dresy i ekscytuje się na myśl o wyjściu do spożywczaka? :) Jeden z pierwszych, ale w czołówce moich ulubionych!
Miejsce pierwsze
Uwielbiam ten tekst. To zbiór wszystkich irytujących słów, które wypowiadają osoby czujące prawo do cudzego ciężarnego brzucha. Nie wiadomo jak i nie wiadomo skąd. Część z nich nie ma nawet dzieci, ale wiedzą wszystko o stanie błogosławionym. Cóż możemy zrobić wówczas? A odbić piłeczkę ;)
Dziękuję Wam za minony rok, że jesteście tutaj i że jesteście tak super czytelniczkami! Najlepszego w Nowym Roku ! :)
_____________________________________________________________________________
Podoba Ci się ten tekst? Koniecznie zostaw komentarz lub lajka. :)
Jeśli masz ochotę zostać z nami na dłużej, to możesz to zrobić poprzez polubienie nas na Facebooku - wtedy nie ominie Cię żaden nasz post :)
Follow my blog with Bloglovin







0 komentarze